Kostki brukowe mają dużo więcej zastosowań niż się powszechnie wydaje. Niedawno w rubryce „Ogłoszenia Komendy” w jednej z mniejszych miejscowości gdzieś na Warmii przeczytałem ogłoszenie o mniej więcej takiej treści: Podczas bójki pod nocnym klubem „orchidea” zeszłej nocy miało miejsce wstrząsające zdarzenie. Kilku młodych mężczyzn zaatakowało grupę turystów z Japonii. Zaatakowani, broniąc się użyli leżących nieopodal kostek granitowych i obezwładnili napastników tak skutecznie, że trzech z nich z podejrzeniem poważnego wstrząsu mózgu trafiło do szpitala. Kto by się spodziewał, że ci niewysocy bądź co bądź obcokrajowcy wykażą się taką odwagą i siłą przebicia. Być może płynie w nich czysta samurajska krew, ta sama, która płynęła u ich dziadków – kamikadze – podczas II wojny światowej. Z drugiej strony – cóż to za hańba dla polskich ultranacjonalistów, rasistów i reszty tej hołoty – pokonani u siebie i swoją, że tak powiem bronią – granit ów był bowiem wywoływany w naszych rodzimych kamieniołomach. Okazuje się że te tak zwane kostki są bardzo niebezpieczne. Taka kostką granitowa można kogoś bardzo poważnie uszkodzić nie mówiąc już o tym ze prawdopodobne że i zabić. Ale całe szczęście trzeba ja najpierw wyciągnąć z drogi.