Wystarczy jedna chwila nieuwagi, by przedsiębiorczy i przebojowy, aczkolwiek nie mający pojęcia o sprawach budowlanych partacz, mający to szczęście, że zasiadający na ciepłej posadzce w komórce Urzędu Miejskiego, odpowiedzialnej za inwestycje budowlane przeforsuje asfalt, jako lepszy, bardziej ekonomiczny, trwalszy i przyjaźniejszy środowisku materiał na drogi niż kostka brukowa. Jest to jednak gigantyczna pomyłka, która prędzej czy później wyjdzie na jaw.

Asfalt bowiem, pod wpływem ciepła rozpuszcza się, muchy, a także i mniejsi wzrostem i duchem ludzie, przyklejają się do niego i nie mogą już swobodnie się przemieszczać. Nie zapominajmy przy tej okazji o chorobie uczuleniowej, jaką może powodować rozgrzany, półpłynny asfalt. Jednym słowem – w porównaniu do granitu – asfalt wykazuje same minusy i wady. Pytanie ciśnie się tylko jedno – skoro jest tak, jak to wyżej przedstawiono, to dlaczego w naszym kraju wciąż króluje asfalt? Pytania prosimy kierować do odpowiedniego Ministerstwa. Można tez spróbować przełamywać przetrwałe stereotypy poprzez na przykład uruchomienie kampanii społecznej na rzecz granitu albo choćby brukować własne podwórka i ogródki. I nie da się ukryć że granit dodaje im poważnego i pompatycznego charakteru.