Granit to – jak powszechnie wiadomo – wyjątkowo silny i trwały budulec. Nie powstrzymuje to jednak niektórych grup społecznych – zwanych powszechnie chuliganami – przed systematycznym jego dewastowaniem. Chodzi tu dokładniej o jedno z większych polskich miast – Wrocław i niedawno powstały tam, już po raz drugi – pomnik Żyda – Tułacza, ufundowany przez tamtejszą gminę żydowską. Pierwszy pomnik, wykonany ze stopu żelaza, miedzi i brązu po paru dniach zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach. Wtedy więc zdecydowano się na ten sam projekt, ale wykonany z granitu właśnie.

Z pewnością zdziwiło to owych wojujących rasistów, którzy targnęli się na pierwszy pomnik. Jego twardość nie pozwoliła im na skuteczną dewastację pomnika, ograniczono się więc do wypisania kilku typowych obraźliwych haseł. Po paru dniach – zapewne po zaciągnięciu posiłków – powrócili, by dokończyć dzieła. I tym razem minerał okazał się silniejszy – mimo wielkich wysiłków (jak donosi świadkowie zdarzenia) – udało się jedynie oderwać najbardziej odstającą i wchodzącą w skład głównej bryły laskę. Radość była jednak krótkotrwała – zakończył ja szybki przyjazd kilku policyjnych patroli. Sprawcy – jak się okazuje – należą do jednej z wielu grup skupionych wokół portalu Krew i Honor, który pod pozorem patriotyzmu szerzy i propaguje skrajnie nacjonalistyczne i rasistowskie idee.